Rok 2017 minął jak przysłowiowe z bicza trzasnął. Dużo nowych wyzwań, łez, potu, stresów, ale i radości, zadowolenia i twórczych pomysłów. Czyli podsumowanie roku 2017 i wejście w Nowy rok!!!


Do rodziny 2+2 dołączyła kotka Kiki . 😊 Co zmienia nasz status na 2+3. Niestety, mimo licznej rodzinki, 500 plus i tak Nas nie obejmuje, a powinno. 😉 No cóż trzeba jakoś sobie radzić i żyć dalej.
Podsumowanie roku 2017 i wejście w Nowy rok czyli co chciałabym pożegnać aby z pełnym spokojem ducha wejść w nowy rok 2018…?

Podsumowanie roku 2017 i wejście w Nowy rok Koko Kiki i ZbyśPomyślmy…:

– wygrzebaną ziemie z 3 doniczek
– 5 zbitych szklanek
– rozlany cały pojemnik sosu cytrynowego i zniszczenie pojemnika od blendera
– ścieranie kocich pazurów na mojej ulubionej skórzanej torebce oraz dwóch ozdobnych pudełkach na rękawiczki, czapki i szaliki
– zostawianie wszędzie sierści
– kocie wymiociny w całym domu
– ciągle przewracanie suszarki z praniem
– rozsypanie mąki po całej kuchni
– przeszkadzanie podczas remontu kuchni i …
– pewnie coś jeszcze by się znalazło, ale już nie pamiętam.

To chyba byłoby na tyle, 😊 czyli nie jest aż tak źle. Większość zbrodni dokonana nieświadomie i nie z ich winy! Hmm Ale czy one aby nie chcą mi czegoś powiedzieć i dać mi impuls do pracy nad swoimi wadami? 😉 Z ich strony wygląda to pewnie następująco.

Nad czym nasza Pancia powinna popracować w roku 2018:

– Szklanki były pozostawione bez opieki w niebezpiecznych miejscach. Aniu pilnuj tego!
– Nie zapewnienie odpowiedniego miejsca gdzie bezstresowo możemy ścierać pazurki i się rozciągać. Poprosimy drapak!
– Nie przepadamy za wyczesywaniem futerka. Musisz wymyślić jak nas do tego przekonać.
– Pozostawianie pułapek na blacie kuchennym w postaci pojemnika z sosem bądź miski z mąką. A jak to było w rzeczywistości? Kiedy kotka Kiki chciała bezpiecznie zeskoczyć z lodówki, na jej miejscu lądowania ktoś bezmyślnie postawił pojemnik z sosem. Nie miała najmniejszych szans ;). Podobna sytuacja wydarzyła się kiedy Zbyszek chciał zejść z szafek kuchennych, wystraszył się, co spowodowało zaburzenie lotu i lądowanie w pozostawionej bez opieki misce z mąką.
– Wymiociny w domu normalka, przecież my koty musimy usuwać jakoś resztki sierści z żołądka. Trzeba je po prostu sprzątać
– Wygrzebywanie ziemi z kwiatków i wywracanie suszarki – no przecież mogło nam się nudzić, zresztą nie bądźmy tacy szczegółowi 😉

Każdy szczęśliwy posiadacz kotów musi się liczyć z większą lub mniejszą ”demolką” spowodowaną przez czworonogi, ale mimo wszystko, jest to mała cena za ogrom radości który dają nam w zamian. Szczerze pisząc, to wyżej wymienione „zbrodnie” dla mnie są czymś dobrym i niosą ze sobą pewną lekcję. Po pierwsze wymuszają na mnie ciągłe dbanie o porządek i ład. Chowanie zbędnych przedmiotów i czystość w całym domu, a jak się zapomni np. przetrzeć parapetu to kot pomoże. Wysypie trochę ziemi z doniczki i w ten sposób pokazuje Ci o których miejscach zapomniałaś. Same plusy! Może koty rzeczywiście robią to specjalnie żebym wiedziała co robię źle i w pewnych kwestiach się poprawiła ? 😉

Tak, teraz tak naprawdę już wszystko zrozumiałam, czuję wielką wdzięczność dla kotów. Dlatego postanowiłam pożegnać rok 2017 i wejść w nowy robiąc coś fajnego dla moich mruczków i innych futrzaków ze schronisk czy fundacji, a przy okazji dla siebie 😊

Zachęcam do zrobienia prezentu sobie i pupilom wybierając chociaż jedną propozycję z listy poniżej.

1. Kup swoim futrzakom kocią trawę, żeby w każdej chwili mogły sobie jej poskubać. Ułatwia to pozbycie się sierści z żołądka. Polecam trawę w ziemi. Ja swoją kupiłam w markecie budowlanym za jedyne 10 zł , i do tego terakotowa doniczka z podstawką za około 4 zł. Pięknie wygląda na parapecie i do tego służy kotom. Nie denerwuję się już że obgryzają mi inne kwiatki bo przerzuciły się na trawę. Plusem jest, że jeśli koty nie zjedzą za jednym razem całej 😉 to wystarczy regularnie podlewać i mamy roślinkę cało roczną. Zdradzę Wam, że zastanawiam się nad dokupieniem jeszcze paru takich traw, żeby zrobić trawiastą kurtynę na parapecie. Będzie się ładnie prezentować.

2. W internecie jest mnóstwo filmików jak zrobić zabawki, leżanki czy drapaki dla swoich futrzaków. W te długie szare wieczory możesz miło spędzić czas i przy okazji zrobić coś dla Twojego kota. Zachęcam do kreatywnego spędzania czasu. Tutaj link do wykonania drapaka, który znalazła moja przyjaciółka Kocia Mama Asia –> Kliknij

3. Charytatywny kalendarz ścienny KOTOLOGIKA 2018 z pięknymi grafikami różnych artystów. Oczywiście głównym tematem są koty. Kosztuje tylko 20 zł a kupując taki kalendarz wspierasz podopiecznych Fundacji KOT. Ja zakochałam się w nim od razu! Więcej informacji o akcji i artystach biorących udział w projekcie tutaj

Ja już swój zamówiłam 😊
4. Jeśli chcesz pomóc kotom i innym zwierzętom w schroniskach, zachęcam do przewietrzenia szaf. Stare koce czy pościel na pewno przydadzą się zwierzakom. Schroniska z chęcią przyjmują takie dary zwłaszcza w zimie. Można też dokupić suchy pokarm, czy zabawki i wystarczy to zawieść do wybranego schroniska czy fundacji. Może masz też w domu nieużywane obcinaczki do pazurów, szczotkę czy stare gazety. Te rzeczy też się przydadzą ! Gazetami można wyścielić klatki dla zwierząt. Pamiętaj tylko żeby było to gazety niekolorowe.

Jak Wy zamierzacie wejść w 2018 rok ???

Czy zrobicie jakąś drobną przyjemność sobie i swoim mruczkom? Jak radzicie sobie z psotami, które wyrabiają Wasze koty? Czy Była taka sytuacja, że wasze koty zrobiły coś bardzo niefajnego, ale przy tym tak zabawnego że nie mogliście się na nie gniewać i pozostało Wam się tylko z tego śmiać? Piszcie. Dla mnie osobiście była to sytuacja z mąką ;D

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *